Oto mój drugi post na tym blogu. Tak jak napisałam w pierwszym poście, jeżeli nie jesteś zainteresowany/zainteresowana, nie czytaj tego posta bądź po prostu wyłącz stronę. Dziękuję.
Przechodząc do tematu. Trzy dni temu (17.10.15) oglądałam film 'Sala Samobójców'. Moim zdaniem jest to jeden z lepszych filmów polskich. Bardzo spodobała mi się postać Dominika. Był dość arogancki, ale i tak najlepsza postać (może dlatego że był główną?). Kiedyś słyszałam tytuł tego filmu, nie oglądałam go więc zupełnie inaczej wyobrażałam sobie ten film. Sądziłam, że w filmie jest kilka osób zamkniętych w jednym pokoju, robią na nich testy przez które 'schizowali'. Pod sufitem wisiały pętle dla wisielców, na stoliku leży nóż. W którymś momencie nie wytrzymują, przez co wieszają się, podcinają żyły, bądź wbijają nóż w serce, czy coś. Takie było moje wyobrażenie. Nie byłam zawiedziona prawdziwą treścią filmu. Główna postać była w moim typie, 'Królowa Sali Samobójców', czyli Sylwia, też była ciekawą i dość intrygującą postacią. Bylibyście w stanie siedzieć w swoim pokoju i nie wychodzić z niego, przez trzy lata? Ona była... Całość filmu oceniłabym na 8/10. Pośmiałam się przy niektórych scenach w filmie, ale również... Poryczałam się jak Dominik wyszedł z pokoju po 10 dniach siedzenia w nim non stop oraz... Gdy popełniał samobójstwo. Film godny polecenia i oczywiście rodzice powinni obejrzeć ten film.
Dalej chyba raczej nie jestem w stanie wymyślić. Późna godzina, spać mi się chce. Liczę, że zbytnio nie zanudziłam nikogo. Dziękuję i dobranoc. ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz